Cytat Tygodnia 28.12.2025r.

Cześć, koleżanki i koledzy po fachu!
Mam nadzieję, że święta udane i nie przesadzone z jedzonkiem. U mnie trochę chorobowo, krtań dokucza mi strasznie. Trzymajcie kciuki za powrót do zdrowia. Podrzucam ostatni cytat tygodnia w tym roku.
Dzisiaj chciałbym uderzyć w strunę, która rezonuje w każdym z nas, gdy stajemy na środku hali z gwizdkiem w ręku. Często patrzymy na nasze klasy i automatycznie wyłapujemy te „perełki” – dzieciaki, które skaczą najwyżej, biegają najszybciej i mają technikę, której mogliby im pozazdrościć seniorzy w lokalnych klubach. Ale czy to oni zawsze tworzą najlepszy zespół?
Moim zdaniem – niekoniecznie. Pozwólcie, że podzielę się z Wami myślą, która przyświeca mi na każdej lekcji:
„Dobra drużyna to nie zbiór najlepszych graczy. To zbiór graczy, którzy sprawiają, że reszta gra lepiej.”
Dlaczego „Dream Team” czasem zawodzi?
Wszyscy to znamy. Składasz drużynę na zawody międzyszkolne, wybierasz samych liderów, a na boisku... chaos. Każdy chce być bohaterem, każdy chce oddać rzut, a piłka „parzy”, gdy trzeba ją podać słabszemu koledze. Jako nauczyciele z pasją wiemy, że sport to nie tylko statystyki, ale przede wszystkim chemia i relacje. Gracz, który sprawia, że inni grają lepiej, to skarb. To ten uczeń, który:
*Zmotywuje resztę po straconej bramce „przybijając piątkę”.
*Podpowie koledze, gdzie ma się ustawić, zamiast na niego krzyczeć.
*Odda piłkę na czystą pozycję, mimo że sam mógłby kończyć akcję. To są te „niewidzialne” umiejętności, które my – jako topowi specjaliści – musimy wyłapywać i premiować na równi z celnym koszem czy szybkim sprintem.
Jak budować takie postawy na lekcji WF?
Budowanie zespołu, który „podnosi” siebie nawzajem, to proces. Oto kilka moich sprawdzonych sposobów:
1.Rotacja liderów: Daję szansę prowadzenia rozgrzewki lub sędziowania osobom, które zazwyczaj chowają się w cieniu. To buduje empatię i zrozumienie dla roli innych w grupie.
2.Zasada „każdy dotyka”: W grach zespołowych wprowadzam modyfikację – punkt liczy się tylko wtedy, gdy przed zdobyciem bramki/kosza każdy członek drużyny dotknął piłki. To wymusza współpracę i angażuje tych mniej pewnych siebie.
3.Docenianie asyst: Podczas omawiania gry, chwalę nie tylko strzelca, ale przede wszystkim osobę, która wypracowała sytuację. Pamiętajcie, że naszą rolą nie jest tylko wykuwanie mistrzów sportu, ale przede wszystkim mistrzów współpracy. Kiedy uczeń zrozumie, że jego sukces jest bezpośrednio powiązany z sukcesem kolegi obok – wygraliśmy jako pedagodzy. Czekam na Wasze komentarze pod postem!
Bądźmy w kontakcie!
Jeśli szukacie konkretnych inspiracji do ćwiczeń, zabaw i gier, które pomagają budować team spirit, koniecznie wpadnijcie na mój kanał na YouTube! Regularnie wrzucam tam sprawdzone materiały, które możecie wykorzystać „od ręki” na swoich lekcjach. https://www.youtube.com/@PanOdFikolkowNauczycielWF
A jeśli szukacie sprawdzonych materiałów edukacyjnych, które wzbogacą Wasze zajęcia, zachęcam do zakupu moich materiałów. Stworzyłem je z myślą o Was i Waszych uczniach, aby wspierać Was w dążeniu do ciągłego postępu. https://app.easy.tools/ec/95037562
Zasubskrybuj kanał Pan od Fikołków, żeby nie przegapić żadnej nowej dawki inspiracji!
Trzymajcie się ciepło, widzimy się na hali!
Pan od Fikołków
Wspierają mnie :
https://massport.pl/
https://glorisport.pl/
