Witajcie moi Kochani,
Zima dopisuje na całego, człowiek się odzwyczaił od takiego mrozu, strasznie zimno, mimo że zeszły tydzień spędziłem z dzieciakami na świeżym powietrzu, to i tak po narzekam. Oczywiście żartuję z tym narzekaniem.
Dziś nie będzie o tym, jak ustawić pachołki czy który gwizdek jest najgłośniejszy. Dziś pogadamy o czymś, co dzieje się w naszych głowach, zanim w ogóle wejdziemy na salę.
Zatrzymajcie się na chwilę i przeczytajcie ten cytat: "Jeśli dziś jest łatwo, to znaczy, że nie robisz nic nowego. Wyjdź ze strefy komfortu – tam są Twoje prawdziwe lekcje." Dlaczego "łatwo" to pułapka? Wszyscy to znamy. Masz ten swój sprawdzony zestaw ćwiczeń, „bezpieczną” rozgrzewkę, którą dzieciaki robią z zamkniętymi oczami, i gry zespołowe, przy których Ty możesz spokojnie wypełnić dziennik. Jest miło, jest spokój, nikt nie marudzi. Ale czy to jest właśnie to 1% mistrzostwa, do którego dążymy? Prawda jest brutalna: jeśli na lekcji czujesz się zbyt komfortowo, to znaczy, że przestałeś się rozwijać. A nauczyciel, który stoi w miejscu, uczy swoje dzieciaki... stania w miejscu.
Wyjdź poza linię końcową boiska Wyjście ze strefy komfortu na WF-ie to nie tylko rzucenie uczniom nowej piłki. To:
- Wprowadzenie dyscypliny, której sam się boisz (może joga? może parkour?).
- Oddanie gwizdka uczniom i pozwolenie im na błędy.
- Zmiana metodyki, nawet jeśli ryzykujesz, że pierwsze zajęcia będą chaosem.
Pamiętajcie, te „prawdziwe lekcje” dzieją się wtedy, gdy tętno skacze nie tylko uczniom, ale i nam. Gdy musimy improwizować, szukać nowych rozwiązań i pokazać klasie, że my też się uczymy. To tam buduje się autorytet – nie na nieomylności, ale na odwadze próbowania.
Mam do was kilka pytań:
Kiedy ostatni raz wprowadziliście na lekcji coś, co sprawiło, że czuliście lekki stres?
Co jest dla Was największą barierą przed próbowaniem nowych rzeczy w szkole?
Jakie „nowe” ćwiczenie okazało się u Was totalnym hitem, mimo początkowych obaw?
Dajcie znać w komentarzach! Każda Wasza historia to inspiracja dla reszty ekipy.
Jeśli szukasz konkretnych pomysłów na to, jak wyjść z tej strefy komfortu i wprowadzić na swoje lekcje nową energię, wpadnij na mój kanał na YouTube. Kliknij poniżej i ZASUBSKRYBUJ kanał PAN OD FIKOŁKÓWhttps://www.youtube.com/@PanOdFikolkowNauczycielWF
Zachęcam również do zakupu moich materiałów edukacyjnych https://app.easy.tools/ec/95037562Wspierają mnie :
https://massport.pl/
Cześć! Z tej strony Pan od Fikołków. Kiedy zakładałem tego bloga, zastanawiałem się, jak się nazwać. Mogłem być „Ekspertem Motoryki Dziecięcej” albo „Specjalistą ds. Kultury Fizycznej”. Brzmi mądrze, prawda? Ale wybrałem Pana od Fikołków. Fikołek to nie cyrk. To polisa ubezpieczeniowa Dziecko, które potrafi zrobić fikołka: 1. Zna swoje ciało – wie, gdzie ma głowę,…
A jak u was ? Czy inwestujesz w swój rozwój osobisty , szkolisz się , zdobywasz wiedzę i umiejętności ? Według mnie , to nasz obowiązek, należy cały czas się rozwijać, by nie stać w miejscu i nie cofać do tyłu. Moi drodzy pracujmy nad sobą, wzbogacajmy swój warsztat pracy dla własnej satysfakcji, i po…